Lubuski Związek Koszykówki Lubuski Związek Koszykówki

Wszystkie rozgrywki

Proszę czekać...

news

Polacy bez awansu na IO w Tokio

 Nie udała się wyprawa na Litwę i turniej kwalifikacyjny do Igrzysk Olimpijskich w Tokio. Po gładkim zwycięstwie nad Angolią, przyszła wysoka porażka ze Słowenią, a potem półfinał z Litwą, która również okazała się zbyt silna dla naszej kadry. Awans na IO wywalczyła tylko drużyna Słowenii która w finale imprezy pokonała Litwę. 

Pólfinał z Litwą, 03.07.2021 r.

 Litwa pokonała reprezentację Polski 88:69 i awansowała tym samym do finału turnieju kwalifikacyjnego do Igrzysk Olimpijskich Tokio 2020.

Litwini świetnie weszli w to spotkanie, a dzięki akcjom Jonasa Valanciunasa było już 7:0. Tę niemoc naszego zespołu przełamał Aleksander Balcerowski, a wkrótce dzięki walce Polacy byli blisko rywali. M. in. dzięki późniejszej akcji Damiana Kuliga kadra traciła tylko punkt. Ostatecznie po trafieniu Eimantasa Bendziusa po 10 minutach to gospodarze prowadzili 23:19.

Dzięki zagraniu Łukasza Koszarka na początku kolejnej części meczu Biało-Czerwoni ponownie przegrywali zaledwie dwoma punktami. Polacy ciągle trzymali się w grze, chociaż to przeciwnicy mieli inicjatywę w ofensywie. Dopiero później, dzięki trójce A.J. Slaughtera, ekipa trenera Mike’a Taylora po raz pierwszy wychodziła na prowadzenie. Do remisu doprowadzał Mantas Kalnietis, ale szybko odpowiadał na to ponownie Slaughter. W samej końcówce tej części gry rzut Arnasa Butkeviciusa sprawił, że pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 46:45.

Swoje pierwsze punkty w trzeciej kwarcie Polacy zdobyli dopiero po ponad pięciu minutach - niemoc przełamał Mateusz Ponitka. W ekipie trenera Dariusa Maskoliunasa świetnie za to spisywał się Domantas Sabonis, co umożliwiało tej ekipie ucieczkę na dziewięć punktów. Biało-Czerwoni w tej części gry rzucili tylko sześć punktów, a po trafieniu Rokasa Jokubaitisa po 30 minutach było 62:51.

Sytuację w kolejnej kwarcie poprawiało wejście Jakuba Garbacza. Gospodarze z kolei ciągle mogli liczyć na Valanciunasa, który utrzymywał ich bezpieczną przewagę. Ważne akcje kończył też Marius Grigonis, a Polacy nie byli już w stanie odrobić strat. Ostatecznie Litwini zwyciężyli 88:69 i zagrają w finale turnieju kwalifikacyjnego do Igrzysk Olimpijskich Tokio 2020.

 

Litwa - Polska 88:69 (23:19, 23:26, 16:6, 26:18)

Litwa: Sabonis 17, Valanciunas 15, Kalnietis 14, Jokubaitis 13, Grigonis 10, Butkevicius 9, Bendzius 8, Dimsa 0, Masiulis 0, Giedraitis 0

Polska: Slaughter 19, Balcerowski 10, Garbacz 10, Ponitka 10, Cel 7, Koszarek 5, Michalak 4, Kulig 4, Hrycaniuk 0, Sokołowski 0

 

 

Mecz ze Słowenią, 01.07.2021 r. 

Słowenia okazała się za silna i pokonała reprezentację Polski 112:77 w drugim meczu kwalifikacji olimpijskich. 

Spotkanie trójką otworzył Mateusz Ponitka, a po zagraniu Michała Sokołowskiego Biało-Czerwoni prowadzili 7:2. Luka Doncić oraz Zoran Dragić powoli odrabiali straty, a po rzucie z dystansu Jaki Blazicia to Słowenia zdobywała małą przewagę. Później Polacy ponownie byli lepsi, ponieważ kolejki trójki trafiali A.J. Slaughter oraz Damian Kulig. Ostatecznie jednak dzięki Aleksejowi Nikoliciowi po 10 minutach to rywale wygrywali 29:26.

W drugiej części meczu zawodnicy trenera Aleksandra Sekulicia trafiali właściwie wszystko, przez co powiększali przewagę nawet do 11 punktów po trójce Nikolicia. Sytuację naszej drużyny starali się poprawiać Jakub Garbacz i Aaron Cel, ale przeciwnicy grali szybciej i skuteczniej. Po trójce Luki Doncicia ich przewaga wynosiła aż 20 punktów. Różnicę zmniejszył jeszcze Slaughter, ale pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 63:46.

Słowenia po przerwie skoncentrowała się na kontrolowaniu wydarzeń na parkiecie. Biało-Czerwoni mieli problemy ze skutecznością, co przekładało się na powiększającą się przewagę rywali. Niesamowite trójki trafiali znani z NBA Luka Doncić oraz Vlatko Cancar, a nasz zespół nie był w stanie na to odpowiedzieć. Kontra Klemena Prepelicia ustawiła wynik po 30 minutach na 83:60.

Ostatnia część spotkania już niczego nie zmieniła. Mimo starań Ponitki i Slaughtera, ekipa trenera Mike’a Taylora nie była w stanie zareagować na świetną grę przeciwników. Swoje minuty wykorzystywał także Jarosław Zyskowski, a na parkiecie pojawił się także Łukasz Kolenda. Ostatecznie Słowenia zwyciężyła aż 112:77.

Polacy zachowują szansę na awans na Igrzyska Olimpijskie. W sobotę zagrają w półfinale turnieju w Kownie (rywala poznamy po meczu Litwa - Korea).

 

Słowenia - Polska 112:77 (29:26, 34:20, 20:14, 29:17)

Słowenia: Doncić 18, Prepelić 17, Hrovat 16, Blazić 11, Dragić 11, Cancar 10, Tobey 8, Nikolić 6, Dimec 6, Rupnik 3, Murić 3, Cebasek 3

Polska: Ponitka 16, Balcerowski 11, Slaughter 11, Sokołowski 7, Kulig 7, Michalak 5, Garbacz 5, Zyskowski 4, Cel 3, Kolenda 3, Koszarek 3, Hrycaniuk 2

 

Mecz z Angolią, 29.06.2021 r. 

W meczu otwierającym kwalifikacje olimpijskie w Kownie reprezentacja Polski pokonała Angolę 83:64.

Świetnie w spotkanie wszedł Aleksander Balcerowski - to właśnie głównie dzięki jego trafieniom Biało-Czerwoni prowadzili już 8:2. Po późniejszej trójce A.J. Slaughtera przewaga rosła do dziewięciu punktów. Rywale z Afryki starali się odpowiadać rzutami z dystansu, a po zagraniu Pedro Bastosa w końcu zdobywali minimalną przewagę. Sytuację zmieniał rzut Jakuba Garbacza, a po rzutach wolnych Damiana Kuliga po 10 minutach było 24:19.

Od początku drugiej kwarty zespół trenera Mike’a Taylora przede wszystkim utrzymywał przewagę. Po późniejszej trójce Mateusza Ponitki prowadzenie naszej kadry wynosiło już 11 punktów, a Angola miała problemy z konstruowaniem akcji ofensywnych. Świetnie prezentował się też A.J. Slaughter, dodając sporo spokoju całej drużynie. Dzięki kolejnemu zagraniu Ponitki pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 43:31.

Mateusz Ponitka również w pierwszych akcjach trzeciej kwarty był wyróżniającym się zawodnikiem. Po późniejszej akcji Aleksandra Balcerowskiego i kontrach wykończonych przez Michała Sokołowskiego różnica wynosiła aż 22 punkty. Polacy kontrolowali wydarzenia na parkiecie, a trener Mike Taylor zaczął korzystać z kolejnych zawodników z ławki rezerwowych. Trójki dokładał Jarosław Zyskowski, a po 30 minutach było 62:45.

W ostatniej części spotkania przeciwnicy starali się jeszcze ambitnie walczyć o bardziej korzystny wynik. W ważnych momentach sprawy w swoje ręce brał jednak Ponitka, a przewaga Biało-Czerwonych była ciągle bezpieczna. Nie do zatrzymania był Yanick Moreira, ale ostatecznie to Polacy zwyciężyli 83:64.

 

Polska - Angola 83:64 (24:19, 19:12, 19:14, 21:19)

Polska: Ponitka 22, Slaughter 16, Balcerowski 14, Sokołowski 7, Zyskowski 6, Cel 5, Kulig 5, Garbacz 3, Michalak 3, Hrycaniuk 2, Koszarek 0

Angola: Moreira 27, Ndoniema 11, Bastos 7, Mingas 5, Miguel 4, Santos 4, Bango 3, Buiamba 2, Gakou 1, Cisse 0, Do 0, Kashila 0

Ogłoszenia

Zobacz wszystkie ogłoszenia >
Facebook Polub nas na
Facebooku
Twitter Śledź nas na
Twitterze
Newsletter Zapisz się na newsletter

Mówią o koszykówce

Gazeta Lubuska Gazeta Wyborcza Sportowa Zielona Góra Radio Zachód Radio Zielona Góra Radio Gorzów TVP Gorzów Wielkopolski RTV Lubuska Teletop Zastal